Czyja to grafika?
tanie pozycjonowanieZdarzyć się mogą bardzo nieprzyjemne sytuacje, kiedy do właściciela strony internetowej firmy przychodzi e-mail w obcym języku z żądaniem natychmiastowego zamknięcia witryny pod rygorem procesu sądowego z tytułu naruszenia praw autorskich, albo od razu żądanie wniesienia odszkodowania za naruszenie licencji wyrażone okrągłą kwotą w dolarach. Jak to możliwe, skoro zapłaciliśmy za projekt i wykonanie tej strony profesjonalnemu webmasterowi i nawet mamy na to fakturę. Niestety, nieuważny lub niefrasobliwy projektant mógł po prostu wykorzystać udostępnione przez jakiegoś autora materiały, w tym nawet cały layout, bez wnikania w szczegóły licencji, zakładając tylko, że na pewno będzie to GNU, która ogólnie pozwala na dowolne wykorzystanie danego materiału. Nie musi tak jednak być i często autorzy zastrzegają w licencji wykorzystanie do celów komercyjnych pod warunkiem wniesienia opłaty, wychodząc ze słusznego założenia, że jeśli ktoś chce zarabiać na jego pracy, to nie za darmo.
Artykuł powstał przy współpracy z serwisem: kredyty hipoteczne

